Sylwia Maj Pacjentka

Jestem położną, a teraz także mamą. Korzystanie ze zdalnego KTG było to dla mnie bardzo wygodne, ponieważ będąc w ciąży przebywałam poza miastem i nie musiałam dojeżdżać na zapisy do szpitala. Byłam pod stałym nadzorem innych położnych bez konieczności wychodzenia z domu. Dzięki przenośnemu aparatowi, mój mąż mógł także posłuchać, jak bije serduszko naszego synka. Bardzo lubiliśmy te nasze wspólne wieczory. To były niezapomniane chwile.